Dzisiaj wpadłam na chwileczkę, by pokazać Wam efekty farbowania farbą Garnier Ciemny Blond.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą farbowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą farbowanie. Pokaż wszystkie posty
Farbowanie Garnier 6- Ciemny Blond
Witajcie Kochani ;)
Etykiety:
6,
ciemny blond,
farbowanie,
garnier
Farbowanie: Garnier Color Sensation 2x 7.0 + 6.0
Cześć dziewczyny!
Jak przygotowania do świąt? Ja już nie mogę się doczekać Wigilii z najbliższymi i pierwszymi świętami jako żona :)
Dzisiaj chciałabym się Wam pochwalić moim efektem farbowania włosów (wcześniej można go było zobaczyć na Instagramie) farbami Garnier Color Sensation w połączeniu odcieni 2x 7.0 i 6.0
Jak przygotowania do świąt? Ja już nie mogę się doczekać Wigilii z najbliższymi i pierwszymi świętami jako żona :)
Dzisiaj chciałabym się Wam pochwalić moim efektem farbowania włosów (wcześniej można go było zobaczyć na Instagramie) farbami Garnier Color Sensation w połączeniu odcieni 2x 7.0 i 6.0
Etykiety:
6.0,
7.0,
Color Sensation,
farbowanie,
garnier,
przyciemnianie rozjaśnianych włosów
Palette ICC C10 + Podcięcie
Hej :)
Dzisiaj pokażę Wam efekty po farbowaniu włosów Farbą Palette C10
Dzisiaj pokażę Wam efekty po farbowaniu włosów Farbą Palette C10
I od razu mówię, że włosy się nie zniszczyły a podcięłam je dlatego, że już się przesuszały.
Dzisiaj mają BAD HAIR DAY i są okropne i spuszone :/
A jak wyglądają włosy po farbowaniu ?
Etykiety:
C10,
farba,
farbowanie,
Intensiv Color Cream,
palette
Farbowanie Joanna Palona Kawa
Cześć :*
Kiedyś kupiłam sobie farbę Joanna, Palona Kawa z myślą o przyciemnieniu włosów.
Jednak się rozmyśliłam, więc farba wylądowała na włosach mojej mamy.
Kiedyś kupiłam sobie farbę Joanna, Palona Kawa z myślą o przyciemnieniu włosów.
Jednak się rozmyśliłam, więc farba wylądowała na włosach mojej mamy.
Etykiety:
farbowanie,
joanna,
palona kawa
Farbowanie: Garnier Color Naturals 111
Cześć :*
Wspominałam Wam, że chcę przyciemnić włoski, ale się rozmyśliłam dzięki waszym komentarzom :)
Dlatego sięgnęłam po farbę garnier color naturals 111.
Farbkę z łatwością się nakłada, zapomniałam swojego pędzelka i użyłam starej szczoteczki do zębów a i tak aplikacja była banalnie prosta.
Z efektu jestem zadowolona nie jest za ciepło ale zdjęcia z lampą błyskową i tak widzą swoje.
Etykiety:
111,
color naturals,
farbowanie,
garnier
Podsumowanie miesiąca kwiecień
Witam Was w ostatni dzień długiego weekendu :))
Mam nadzieję, że Wasz weekend był bardziej udany niż mój i że ogniska, grille itp. się udały ;)
Dzisiaj chciałam Wam zaprezentować podsumowanie miesiąca (nie chciałam tego robić wcześniej bo od razu pokaże Wam jak wyszło mi malowanie włosków) .
Zacznę od kosmetyków, które używałam.
Szampony:
Joanna, Rzepa
Nivea, Intense Repair
Mrs. Potters, Aloes i Jedwab
Maska:
Joanna, Naturia, Miód i Cytryna
Odżywka:
Mrs. Potters. Balsam do włosów suchych i zniszczonych Aloes i Jedwab
Ziaja, Intensywny Kolor
Wcierka:
Skończyłam Wodę brzozową i zaczęłam wcierkę DIY Kawową
Na końce:
NaturaSilk, Błyskawiczna odżywka do włosów blond
Olejowanie:
Olejek łopianowy ze skrzypem polnym
Dodatkowo ograniczyć puszenie przed wyjściem z domu używałam żel prostujący Styling Effect, Joanna.
Prawie zawsze stosowałam metodę OMO mycia włosów. Maskę nakładałam min. 1x w tygodniu a odżwykę b/s i d/s zawsze po myciu. Końce zabezpieczam silikonową odżywką. Regularnie stosuję wcierkę (czyli po każdym myciu). Na noc włosy związywałam i starałam się ich nie szarpać i nie czesać mokrych.
A teraz moje włosy.
Przedstawię Wam wiele zdjęć bo na prawdę nie wiem, które przedstawiają mój prawdziwy kolor po farbowaniu włosów szlachetną perłą z Joanny (ale czuję że to nie było ostatnie opakowanie tej farby) bo włoski nie są zniszczone i zostały umyte dwukrotnie fioletowym szamponem. Odrost niestety cieplejszy niż długość włosów a ta część włosów na które pod koniec farbowania nałożyłam farbę niestety ciemniejsza, ale z biegiem czasu mam nadzieje wyrównam kolor ;)
Mam nadzieję, że Wasz weekend był bardziej udany niż mój i że ogniska, grille itp. się udały ;)
Dzisiaj chciałam Wam zaprezentować podsumowanie miesiąca (nie chciałam tego robić wcześniej bo od razu pokaże Wam jak wyszło mi malowanie włosków) .
Zacznę od kosmetyków, które używałam.
Szampony:
Joanna, Rzepa
Nivea, Intense Repair
Mrs. Potters, Aloes i Jedwab
Maska:
Joanna, Naturia, Miód i Cytryna
Odżywka:
Mrs. Potters. Balsam do włosów suchych i zniszczonych Aloes i Jedwab
Ziaja, Intensywny Kolor
Wcierka:
Skończyłam Wodę brzozową i zaczęłam wcierkę DIY Kawową
Na końce:
NaturaSilk, Błyskawiczna odżywka do włosów blond
Olejowanie:
Olejek łopianowy ze skrzypem polnym
Dodatkowo ograniczyć puszenie przed wyjściem z domu używałam żel prostujący Styling Effect, Joanna.
Prawie zawsze stosowałam metodę OMO mycia włosów. Maskę nakładałam min. 1x w tygodniu a odżwykę b/s i d/s zawsze po myciu. Końce zabezpieczam silikonową odżywką. Regularnie stosuję wcierkę (czyli po każdym myciu). Na noc włosy związywałam i starałam się ich nie szarpać i nie czesać mokrych.
A teraz moje włosy.
Przedstawię Wam wiele zdjęć bo na prawdę nie wiem, które przedstawiają mój prawdziwy kolor po farbowaniu włosów szlachetną perłą z Joanny (ale czuję że to nie było ostatnie opakowanie tej farby) bo włoski nie są zniszczone i zostały umyte dwukrotnie fioletowym szamponem. Odrost niestety cieplejszy niż długość włosów a ta część włosów na które pod koniec farbowania nałożyłam farbę niestety ciemniejsza, ale z biegiem czasu mam nadzieje wyrównam kolor ;)
Etykiety:
farba,
farbowanie,
joanna,
podsumowanie miesiąca,
szlachetna perla
Subskrybuj:
Posty (Atom)