Około miesiąc temu wpadłam na mydełka glicerynowe i pędzelki a ostatnio wybrałam się specjalnie do Biedry, żeby dorwać witaminki z podróbką TT (która jest podobna do orginału, ale ma swoje wady), ale o TT będzie inny post.
Dzisiaj chciałabym Wam napisać kilka słów o mydle glicerynowym z Body Club. Z wielu cudownych zpaachów i kolorów najbardziej mi się spodobałą wersja Guawa i Owies :)
| Zuzyłam już 1/3 mydełka :D |
